Untitled Document

Pracować dla ludzi - oto wielka i pilna potrzeba. To w obecnych czasach takie ważne, by pamiętać, że dusza ludzka ma wiekszą potrzebę ideałów niż realności. Bo realność sprawia, że istniejemy; idealy sprawiają, że żyjemy. Czy możesz pojąć tę róznicę?
Zwierzęta istnieją - człowiek żyje.

- VICTOR HUGO

Tu Twoja opinia decyduje

 
 
     |   Ostatnie Wydanie: 1.07.2008
 

  Suma podpisów = 11653 - Dziękuje!

Groźba likwidacji Muzeum Polskiego w Rapperswilu

Proszę wybierz język:

 


Wiadomość jaka podało na internecie Polskie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego,
ze "MUZEUM POLSKIE W RAPPERSWILU NIE JEST ZAGROZONE" [25.06.2008]

nie ma żadnego pokrycia
.
http://www.mk.gov.pl/website/index.jsp?artId=2057

 
S k a n d a l

z usunieciem Muzeum Polskiego
z zamku przybiera nowe barwy.

 

Rapperswilska sala budowana przez hrabiego Władysława Platera zgromadziła 300 osób, Polaków i ich wiernych szwajcarskich Przyjaciół. Było to spotkanie wielu pokoleń aktywnych w dyskusji nad skandaliczna propozycja usunięcia Polskiego Muzeum ze zamku. Zebranie rozpoczeło się o 19.30, zakonczyło się o 22.30
Organizatorami byli - Gmina Grodzka i miasto Rapperswil-Jona.

Na podium zasiadł przedstawiciel "grupy trzech" zwanej lokalnie " Pro Schloss", która nie ma żadnego statutu prawnego, reprezentowanego w osobie Bruno Huga. Obok niego Jakub Schäpper przedstawiciel partii FDP i członek wyżej wspomnianej grupy.

Przedstawiciel srodowiska kultury w mieście, Peter Röllin.
Philipp Bachofner organizator słynnych koncertów na zamku. On docenił wspaniała akustykę sali budowanej przez hrabiego Władysława Platera.

Profesor German Ritz z wydziału Slawistyki Uniwersytetu Zuryskiego, reprezentował Muzeum Polskie.

Wielkim zaskoczeniem dla obecnych na sali była nieobecność na podium przedstawicieli gminy i miasta Raperswil, którzy zajeli miejsce w rzędzie dla publiczności.

Na sali był obecny przedstawiciel Polskiej ambasady z Berna, Jarosław Bajaczyk i konsul Mieczysław Sokołowski.

Inicjator "grupy trzech" i główny przeciwnik lokalizacji Muzeum Polskiego na zamku, Bruno Hug, przez wielu z rozmówców zwany pieszczotliwie "nasz Bruno" pojawilł się na pół godziny, by wygłosic swój statement i przedstawić stanowisko czlonków "grupy trzech". Wyszedł ze zebrania dla unikniecia odpowiedzi na niewygodne zapytania, choćby w sprawie ekskluzywnej restauracji zajmujacej wiekszosc pomieszczen zamkowych co, do której "grupa trzech" nie ma planów eksmisji. W salach zajmowanych przez ekskluzywna restauracje mozna ulokowac regionalne muzeum

Oficjalny powód ucieczki ze zebrania Pana Huga: walne zebranie jego prywatnej grupy hokejowej Rapperswil-Jona Lakers planowane uprzednio na 3 czewrca 2008, http://www.lakers.ch/d/home.asp
Reprezentowanie "grupy trzech" powierzył p. Jakobowi Scheeper, przewodniczacemu lokalnej Partii Liberalnej (FDP) http://www.fdprj.ch/de/Partei_10130.html

Z oświadczenia Brunona Hug'a wynika, ze "grupa trzech" nie rezygnuje ze swojej skandalicznej propozycji usuniecia Muzeum Polskiego ze zamku, czyli mówiac bardziej zrozumialym jezykiem, losy muzeum na zamku sa nadal niepewne, a pan Bruno Hugo wypowiada sie za tych, co zawarli umowe z Muzeum, czyli jest glosem gminy Rapperswil.

Wiele moich rozmówców zadawalo sobie pytania, jak to jest mozliwe, ze "nasz Bruno" uzurpuje sobie prawo do wypowiadania sie w sprawach, które naleza do jurysdykcji miasta i gminy. Dla wielu moich rozmówców tlumaczyło ten fakt zamożnoscia Bruna Huga http://www.dinersclubarena.ch/pdf_downloads/arena.pdf i wynikajacego z tego wpływu na srodowisko lokalne.

Mimo usiłowan moderatora nikt z "grupy trzech" - a bylo ich czterech, nie miał zamiaru publicznie prezentować pomyslów, jak bardziej "efektownie" wykorzystać zamk.
Bruno Hug w swoim odczytanym credo proponuje asekuracyjnie, na wszelki wypadek, zeby nie blokowac "wolnej mysli i pomyslów", iz nalezaloby juz za rok wypowiedziec Polakom umowe o dzierżawe.
Nadmienil też, ze realizacja nowych pomysłów wymagać będzie przebudowy zamku, a więc zwiazana jest z kosztami, wiec dobrze byloby utworzyć moze "jakas fundacje" z udzialem gminy, miasta, p. Huga i ew. innych chetnych udziałowców…. Szkoda tylko, ze nie podał uczestnikom zebrania, jaki będzie podział zysków.

Wielu moich rozmówców wierzyło, ze Bruno Hug bedzie pierwszym w świecie biznesmenem i redaktorem lokalnej gazety, który zrobi Muzeum dochodowa instytucje i stanie sie przez to nareszcie sławny.

Ani jednego zdania o tym, że na zamku ma powstac lokalne muzeum, którego budowe wstrzymano po interwencji "grupy trzech". Jednym słowem żadnych pomysłów.

W dalszej czesci dyskusji zabral glos dr Peter Röllin - rapperswilski historyk sztuki. Podkreslił, że to wlasnie polskie muzeum jest jedyna interesującą instytucja na tym zamku, ze jest to instytucja o duzym potencjale (turystycznym i gospodarczym), ze przykro mu, jesli "Pro Schloss" ma luki w nauczaniu historii i ze wskazane byloby, aby czlonkowie komitetu pobrali dodatkowe lekcje doksztalcajace. Stwierdzil tez, ze zamek to nie boisko, gdzie mozna wymieniac zawodników, jak sie podoba. Te uwagi spotkaly sie z rzęsistymi oklaskami.

Pan Bachofner (z Zurychu) - organizator koncertów "Im Schloss", pelen byl zachwytów nad akustyka "platerowskiej" sali koncertowej. (Padlo nawet okreslenie "polskiej sali koncertowej"), ale oprócz reklamy dla swoich koncertów, zadnej uwagi pozytywnej czy negatywnej nie wyglosil i pomyslu nie wniósl.

Prof. Ritz powtórzyl kwestie o niemoznosci planowania, jesli ma sie "nóz na gardle", podkreslil aktualne zwiekszone mozliwosci finansowe Muzeum i zadeklarowal pomoc w pracach nad projektem modernizacji Muzeum.

Zebrana publicznosc nie podwazala prawa istnienia na zamku muzeum. Wyglaszane opinie sugerowaly potrzebe nowej ekspozycji (aczkolwiek i tu zdania byly podzielone: Jedni stwierdzali, ze muzeum trzeba "odkurzyc" i zmodernizowac, drudzy, których chyba byla wiekszosc, byli za pozostawieniem Muzeum w dawnej formie. Slabo akcentowano potrzebe wyeksponowania historii zamku, ale generalnie nikt nie wysunal hasel typu: redukujemy restauracje do parteru, dwoma salami na pierwszym pietrze dzielimy sie z Muzeum. W "Malej sali rycerskiej" wystawiamy historie zamku, w Grafensaal, wspólna historie Polaków i Szwajcarów w Rapperswilu.

Na koniec spotkania rozlozono listy wpisów i zainteresowane osoby mogly sie zdeklarowac do wspólpracy w zespolach twórczych opracowujacych projekty lepszego wykorzystania zamku. Wprawdzie przedstawiciel Gminy szybko te listy zwinal, ale jednak troche ludzi zdazylo sie wpisac.

Mimo pytan nie uzyskano odpowiedzi na pytanie, ile osób liczy "grupa trzech" i kto do niej nalezy..

W swojej koncowej wypowiedzi Prezydent miasta Rapperswil-Jona, Benedykt Würth, gloryfikowal Bruno Huga i jego idee usuniecia Muzeum z zamku.

Jeden z uczestników zebrania wrecz zapytal sie Prezydenta miasta Raperswil, czy on reprezentuje równiez "grupe trzech"

Ze slów Prezydenta miasta nie padlo ani jeno slowo o znaczeniu muzeum w ciagu 138 letniej aktywnej dzialalnosci w miescie.

Kto wlasciwie pociaga za sznurki w planie usuniecia Muzeum Polskiego z zamku rapperswilskiego?

Kto odpowiedzialny jest za ataki na symbol polskiej grupy narodowosciowej i w czyim interesie lezy wywolywanie zadraznien pomiedzy ludzmi?

Byc moze tej skandalicznej sprawie powinny przyjrzec sie nie tylko wladze kantonu ale tez i federalne do których kierowany jest apel o utrzymanie Muzeum Polskiego na zamku w Rapperswilu, który to apel podpisalo http://www.rapperswil-castle.com/ z 66 krajów swiata.

Bruno Hug w swojej gazecie rozprowadzanej bezplatnie do mieszkanców Raperswilu powtórzyl slogany o "agresywnym narodzie polskim". http://www.suedostschweiz.ch/medien/archiv/pdf/blaettern_gross_frameset.cfm?seite=01_onon_01_2008-06-26 (Wybierz 19 lokalspiegel)

Dziwic sie nalezy lokalnym wladzom i partiom politycznym, ze toleruja na swoim terenie tego typy propagande przeciwko grupie narodowosciowej.

Polacy i ich Przyjaciele pokazali klase. Obecnosc tak wielu ludzi, którzy przyjechali, do Rapperswilu z calej Szwajcarii, by zamanifestowac swoje przywiazanie do Muzeum zaswiadczyla o zywotnosci tej starej polskiej instytucji zwiazanej tradycja i kultura szwajcarska.

Poparcie, jakiego udzielili przybyli Szwajcarzy zaprzecza domyslom i o skostnieniu i zbednosci muzeum. Oni to czesto w dyskusji wskazywali istnienie muzeum jako szanse dla miasta, dla turystyki, dla kulturalnej pozycji miasta w Europie.

Dziwic sie nalezy, miejscowym politykom, którzy powinni w tym malym miasteczku zabiegac o miedzynarodowe kontakty kulturalne, by nie tworzyc wyizolowanej z Europy spolecznosci i nie wesprzec istniejacej od 138 lat instytucji, która swiadczy o tolerancji i otwartosci mieszkanców miasta Rapperswil, nie tylko dzisiejszych ale i tych co od nas odeszli pozostawiajac nam ludziom dziedzictwo swojego dorobku do uszanowania i pielegnacji.



PUBLICZNE ZRBRANIE W SPRAWIE MUZEUM POLSKIEGO NA ZAMKU W RAPPRESWILU

W dniu 24 czerwca 2008 o godzinie 19.30 (7.30 PM) na zamku w Rapperswilu, na sali (zdjęcie poniżej) zbudowanej przez hrabiego Władysława Platera, z jego własnych funduszy jak i pieniędzy zebranych przez Polaków, odbędzie się publiczna dyskusja nad skandaliczną propozycją usunięcia Muzeum Polskiego ze zamku, wysuniętą przez “grupę trzech” .

Za czasów Platera sala nosiła nazwę “Wielka Sala Wystawowa”. Dzis nazywa się „Wielka Sala Rycerska”, choć dzięki akcji "trzech" z rycerzem i rycerskoscią nie ma nic wspolnego.

Uważamy, że odpowiednią nazwą dla tej sali byłoby imię hrabiego Władysława Platera.


Setki zapytan dostajemy dlaczego?

Dostajemy setki zapytać dlaczego w informacji o publicznym spotkaniu nie wymieniono organizatorów. Otóż organizatorem publicznej dyskusji w dniu 24 czerwca 2008 o godz. 19.30 jest gmina grodzka w Rapperswilu. Niestety nie mamy informacji czy na spotkaniu będzie obecny prezydent gminy grodzkiej. Mamy nadzieje, że gmina będzie reprezentowana przez autorytatywne osoby od których bedziecie Państwo mogli uzyskac odpowiedĽ na rózne pytania które kierujecie do nas.

Wszystkim Panstwa dziękujemy za szczere zainteresowanie sprawą Muzeum Polskiego, i tak jak Panstwo jestesmy przekonani, ze spotkanie bedzie konstruktywne. Oczywiscie wysyłamy na spotkanie naszego obserwatora. Przekażemy Państwu pełna relację.


ODKRYCIE W ARCHIWUM NYT

W archiwum The New York Times odszukali¶my artykuł z dnia 19 maja 1895 roku o rapperswilskim Muzeum Polskim. Otwórz tekst tutaj.

Proszę czytać artykuł p.t.

"POLAND'S ONLY NATIONAL LAND; MUSEUM OF RAPPERSWIL NEAR ZURICH IN SWITZERLAND. Count Ladislas Plater's Gift to His Compatriots -- Andre Bukowski's Collection of Rare Art Objects". Artykuł jest we formacie PDF*

W tym artykule jest mowa , iż zamek był w całkowitej ruinie, za wyjątkiem dwóch pomieszczeń, zastrzeżonych przez gmine dla strażnika wież. Te dwa pomieszczenia, o których wspomina artykuł, były w opłakanym stanie użyteczno¶ci, w chwili podpisania umowy na 99 lat.

Czyżby już dzisiaj w Rapperswiliu nikt nie pamiętał, komu zawdzięcza się ocalenie zamku?

* Potrzebny AcrobatReader

 


Dr Theodor Curti

Wiele zapytań Panstwa dotyczy osoby dr.Teodora Curti.
Przygotowujemy obszerniejsze opracowanie o dzialalności tego meża stanu, który pod koniec swojego życia byl naczelnym redaktorem Frankfurter Zeitung (1902-1914). Gazeta ta, była poprzedniczka dzisiejszej poczytnej Frankfurter Allgemeine Zeitung.

W przygotowaniu jest również obszerna historia muzeum od czasu jego powstania do dnia dzisiejszego ze szczególnym uwzglednieniem wkładu pracy wybitnych czlonków rodzin rapperswilskich: Hansa Rathgeba ,Waltera czy rodziny Domeisena.

Według posiadanych materiałów historycznych dr Teodor Curti nie byl nigdy przez polityków z Rapperswilu należycie uhonorowany, podobnie jak hrabia Władyslaw Plater.

A może pomyślec o tym by w Ratuszu nazwać salę imieniem dr Theodora Curti lub umiescić tablice pamiątkową, oddając tym samym hołd historykowi, lekarzowi, spolecznikowi, dziennikarzowi, politykowi i prezydentowi miasta Raperswil urodzonego w roku 1848 w Rapperswilu.

Bez życzliwosci i pomocy Curti'ego dla idei Platera Polskie Muzeum nie mogłoby powstac. Dlatego tez w naszej petycji obu mezów stawiamy na równi.
Nowe archiwalne zdjęcie dr Theodora Curti jest do obejrzenia w rubryce zdjęcia.

Poniżej zdjęcia z opracowywanej historii Muzeum.

Prezydent rady grodzkiej Rapperswilu Walter Domeisen i Ksiądz Biskup Rubin w czasie spotkania polsko szwajcarskiego Towarzystwa Przyjaciól Muzeum. Rok 1977.

W dniu 21 czerwca 1975 odbyło sie ponowne otwarcie Muzeum Polskiego. Na zdjeciu Hans Rathgeb radca miejski i zasluzony prezes Towarzystwa Przyjaciól Muzeum Polskiego w Rapperswilu. Otworzyl on te uroczystosc slowami "...Nastał dzisiaj dzień, który będzie należał do najpiekniejszych w moim życiu. Jestem głeęboko poruszony, że zjawiliście się dzisiaj tak licznie."

Hrabia Julian Godlewski mecenas dzisiejszego muzeum. Jemu Muzeum zawdziecza stworzenie solidnej podstawy finansowej instytucji.

 


Kliknij na tekscie, aby zobaczyć pełny list w formacie PDF


 


Kliknij na tekscie, aby zobaczyć pełny list w formacie PDF



Kliknij na tekscie, aby zobaczyć pełny list w formacie PDF




Informacja dla Pana Ministra Kultury w Warszawie
Informacja dla polskich poslow

Informacja dla Ambasady RP w Szwajcarii
Ambasada RP w Bernie
Elfenstrase 20a
3000 Bern 15
Tel.: 004131-358 02 09
polishemb@dial.eunet.ch

List otwarty do ministra Pascal Couchepin, Prezydenta Rządu Szwajcarii

Prosba o podjecie odpowiednich decyzji w sprawie utrzymania Muzeum Polskiego na zamku w Rapperswilu.

Szanowny Panie Prezydencie Rady Ministrów,
Szanowni Państwo,

otrzymałam wiadomosć o planowanej likwidacji Muzeum Polskiego na zamku w Rapperswilu.

Zamek ten, przed wiekami popadły w ruinę został dzięki Polakom i ich szwajcarskim przyjaciołom uratowany od 138 lat jest siedzibą Muzeum Polskiego. Po roku 1945 przeszedł na własnosć gminy, ale utworzone na nowo muzeum, bez pomocy finansowej Szwajcarów, ale zaangażowaniu Polonii całego swiata działa bardzo dobrze do dzisiaj. Los muzeum jest zagrożony, gdyż istnieją plany oddania zamku w prywatne ręce.

Mogę sobie wyobrazić, że przy zmianie własciciela zamku np. podatki, które wpłyną do kasy kantonu mogą być wyższe niż obecnego lokatora, jakim jest Muzeum Polskie.

Przy zmianie własciciela mogą też zwiększyć się przychody dla administracji kantonalnej, wzbogacić inne dziedziny życia publicznego ( np. finansowanie zieleni miejskiej, publicznych srodków lokomocji).

Jednak w wypadku wypowiedzenia przez gminę umowy do wynajmu, Muzeum Polskie nie otrzyma żadnego adekwatnego lokum, gdzie by możliwa była wymiana kulturalna zbliżająca dwa narody i gdzie by przechowywana była pamięć o internowanych Polakach w Szwajcarii podczas II wojny swiatowej, którzy przez pięć lat w Szwajcarii i na rzecz Szwajcarii pracowali.

Czy liczba zwiedzających muzeum obcokrajowców (80 % gosci muzeum), którzy w chęcią oglądają Muzeum Polskie, (a stanowi ono najbardziej odwiedzane muzeum w regionie) będą pod innym adresem szukać ciekawych wystaw takich jak np. Polska Szkoła Konserwacji Obrazów,

wystawa uratowanych inwentarzy Prusia Museum, jesli muzeum to położone będzie w miejscu odosobnionym jak jama swistaka w Alpach? Będzie to związane z wysokimi opłatami, oczywiscie uiszczonymi przez Polonię, i samo się finansujące? Znów powtórzy się historia?

Jest to sposób postrzegania sprawy przez członka Unii Europejskiej.

Można w inny sposób szukać rozwiązania tego problemu –nie metodą, której celem jest szybki, finansowy zysk, jakiego poszukuje kupiec mający intratny obiekt lub handlarz nieruchomosci liczący na dobry interes przy sprzedaży ponętnego obiektu.

O wiele ważniejszym jest opinia Szwajcarii za granicą, kraju, który podczas II wojny swiatowej do chwili obecnej, umożliwił utrzymanie dokumentów i obiektów polskiej kultury w Muzeum Polskim w Rapperswilu. Muzeum Polskie wzbudza u zagranicznego turysty szacunek wobec obywateli miasta i wszystkich Szwajcarów i jest zarazem symbolem tolerancji, jaką Szwajcarzy darzą inne kultury.

Szanowny Panie Ministrze, proszę rząd Szwajcarii o podjęcie kroków mających na celu utrzymanie Muzeum Polskiego na zamku w Rapperswilu.

Z góry dziękuję Panu za przychylnosć dla Muzeum Polskiego, symbolu wzajemnego respektu wobec kultury krajów Europy.

Z wyrazami szacunku

Pisarka i dziennikarka
Maria Sułkowska - Kneier
D-60316 Frankfurt / Germany*


* Dyskrecja adresu przez Administratora www.rapperswil-castle.com


Gratulacje dla Pana Filip Andrzejczak z Polski! Jego podpis jest 10000 sygnaturką pod apelem! Gratulacje dla wszystkich z Panstwa ktorzy złożyli swój podpis

 


Gratulacje dla Pana Macieja Maska z Polski! Jego podpis jest 9000 sygnaturką pod apelem! Gratulacje dla wszystkich z Panstwa ktorzy złożyli swój podpis!



Gratulacje dla Pana Antoniego Dynowskiego z
Naszej Ojczyzny - POLSKI!
Jego podpis jest 7000 sygnaturką pod apelem!



Gratulacje dla Pana Urs Bosshard ze Szwajcarii! Jego podpis jest 5000 sygnaturką pod apelem!


Independent Historical Research, USA - 2008 | admin@rapperswil-castle.com